Babka cytrynowa i bezglutenowa

Nie przepadam za babkami..no tak mam, chyba,że wyjątkowo jestem głodna, a babka jest wilgotna to wtedy mogę nawet się zajadać. Ale szczerze mówiąc…nie muszą istnieć..muffinki niestety też.

Ponieważ zbliżały się święta wielkanocne…a moje towarzystwo domowe lubi takie wypieki babkowe to postanowiłam zaszaleć i zrobić coś abym i ja mogła spokojnie się delektować słodkościami.

Continue reading →

Wielkanoc – wyzwanie dla diety bezglutenowej

Kiedy podjęłam decyzję o rozpoczęciu diety bezglutenowej i paleo był styczeń…daleko do świąt. Z każdym dniem zbliżającym mnie do Wielkanocy zastanawiałam się jak one będą wyglądać. Wszyscy na dietach „normalnych” ja jedna na bezglucie i paleo.

OMG!!!

Continue reading →

Jaglanka na start

Kasza jaglana zagościła w moim jadłospisie na stałe. Na początku musiałam się do niej przyzwyczaić, za równo do smaku jak i do „konsystencji”.

Moją ulubioną kaszą jest kasza jęczmienna…uwielbiam ją nie tylko za walory smakowe, ale również dla tego, że „fajnie łaskocze” w podniebienie. Tak mam od dziecka. Continue reading →

Drugie śniadanie Koktajl #1

Ten posiłek to był dla mnie zawsze „trudny temat”. W szkole go nie znosiłam mimo, na studiach był przymusem. Dodam tylko, że pierwsze śniadanie o ile w ogóle istniało było ubogie. Dopiero, gdy zaczęłam ćwiczyć i biegać okazało się,że bez tego ani rusz, a jeśli chcę schudnąć to tym bardziej muszę wprowadzić coś takiego jak 2 śniadanie. Continue reading →