Moje pierwsze Muffiny

Dawno temu postanowiłam aby dzieci oduczyć jedzenia słodkości sklepowych. To bardzo żmudny i długi proces, szczególnie gdy dzieci ze wszystkich stron są bombardowane „obrazkami” z czekolady. Gdzie nie wejdziesz tam słodkości, a tu batoniki, a tu cukierki, a tu landrynki. Jak mam wybierać wolę kupić dobrą czekoladę, najlepiej gorzką, niestety to nie TA słodkość, o którą chodzi dzieciom – umówmy się 🙂

Ja również uwielbiam słodycze, ale ponieważ 99% zawiera gluten i inne świństwa staram się ich nie jeść. Oczywiście to nie jest aż tak łatwe gdy przez całe życie jadło się tabliczkę czekolady dziennie 😉

Poszukuje przepisy na pyszności najlepiej bez glutenu i próbuję przekonać do tych pomysłów całą moją rodzinę. Z Babką cytrynową się prawie udało to dlaczego z muffinami nie?

Przepis na muffiny wzięłam z nowo odkrytej strony Bezglutenowa Wera, z pewnością nie raz jeszcze tam zajrzę po inspirację.

Muffiny z borówkami

Składniki:
  • 3 jajka
  • 50g bezglutenowej mąki jaglanej
  • 50g mąki ryżowej pełnoziarnistej
  • 20g mąki ziemniaczanej
  • 100g ksylitolu (ja użyłam niestety cukru,bo nie miałam ksylitolu)
  • 20 ml oleju
  • borówki lub 70g gorzkiej czekolady ( ja użyłam i jednego i drugiego)
Przygotowanie:
Blaszaną foremkę na muffiny wyłożyłam papierowymi papilotkami. Białka ubiłam na sztywną pianę i odstawiłam. W drugim naczyniu utarłam żółtka, dodając partiami cukier. Następnie wlałam olej i całość wymieszałam. Do puszystej masy przesiałam mąkę i dokładnie wymieszałam łyżką. Kolejny krok to połączenie delikatne ciasta z pianą z białek. Według oryginalnego przepisu ciasto należy wymieszać z czekoladą. Ja natomiast przełożyłam ciasto do papilotek. Włożyłam do nieupieczonych muffinek po kilka borówek i jeszcze posypałam lekko startą gorzką czekoladą.
13139017_262330880780563_1454391435221273553_n
Takie muffinki wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni C. Pieczenie trwa ok 20-25 minut.
Wyszły dobre, choć trochę suche, ja wolę ciasta i babeczki bardziej wilgotne, ale muffinki cieszyły się mimo wszystko wielkim powodzeniem 🙂 i szybko zniknęły….niestety..

Dodaj komentarz