Spis lektur cz 1

Kiedy w styczniu zaczynałam dietę bezglutenową nie zdawałam sobie sprawy z tego ile będę musiała zmienić przyzwyczajeń. Jak bardzo zmieni się moje życie!

Planując treningi i posiłki postanowiłam zaczerpnąć trochę wiedzy od tych, którzy są „mądrzejsi” ode mnie w sprawach fitnessu,biegania i odżywiania.

Mam kilka pozycji już przeczytanych, które były inspiracją do przygotowania zdrowych i smacznych posiłków, ciągle szukam nowych pomysłów. Teraz skupiam się na czytaniu o treningach.

Niedawno trafiłam na opinię jednej dziewczyny o książce „Piekielnie twarda sztuka” ćwiczenia i dieta dla zuchwałych. Zainteresowana na tyle mocno Jej komentarzem postanowiłam książkę kupić….pochłonęłam ją w dwie godziny.

piekielnie2

Jeden wniosek ze wszystkich książek jakie czytam: dieta, dieta, dieta. Bez odpowiedniego odżywiania, i nie chodzi tu o redukcję tylko, nie ma wyników. Jeśli objadamy się słodkościami, ciachami, fast foodem i opijamy kolorowymi napojami, nie ma szans osiągnąć celu. To jest moja obserwacja poczyniona przez ostatnie miesiące (!!!) ciężkiej walki o zrzucenie dosłownie kilku kg. Nie ma znaczenia, w którym miejscu jesteś, na początku, w środku czy końcu swojej drogi, jeśli nie zadbasz o prawidłowe odżywianie się nie osiągniesz celu, a już na pewno nie zrobisz tego w „miarę szybko” (czyt. rozsądnie i zdrowo).

Kiedyś przeczytałam, że skoro nadwagę zbudowałaś przez kilka lat to nie spodziewaj się,że nagle kg uciekną w 4 tygodnie. Ten pierwszy miesiąc po prostu będzie świetnym początkiem, czymś co da Ci kopa do działania dalej. I tak było w moim przypadku.

Jakiej książki bym nie wzięła do rąk i nie przeczytała pierwszych rozdziałów wszędzie znajdziemy mnóstwo informacji o odżywaniu, a potem dopiero o treningach.

Odpowiednia ilość białek, tłuszczy i węglowodanów zapewni nam sukces!

Ja póki co trzymam się pewnego planu, jeszcze (mam nadzieję,że do tego jednak nie dojdzie) nie ważę warzyw i owoców i nie sprawdzam na każdym kroku kaloryczności. Pilnuję węglowodanów. Jak jest ich za mało to mam za mało siły na treningi, a jak za dużo….wiadomo 😉

Oczywiście nie odmawiam sobie słodkości, ale pilnuję aby robić je samemu i żeby nie jeść wielkich ilości plus dobrze,żeby w ten dzień jednak był trening 😉

Podjęłam teraz wyzwanie z książki „Piekielnie twarda sztuka” – program 21 dni.

12 treningów – poniedziałek, środa i piątek. Zaczynam od ćwiczeń dla początkujących, gdyż niektóre ćwiczenia są dla mnie i tak wyzwaniem, a dodatkowo ilość powtórzeń sprawia,że jest co robić 😉

piekielnie1

Jak skończę 12 treningów napiszę jak było i co osiągnęłam. Dzisiaj trening nr 2 😉

Dołącz do mnie na FB <klik klik> Zapraszam!!

piekielnie

 

I na koniec spis książek, które czytam/przeczytałam:

  1. Przepis na bieganie M.Majewska
  2. Piekielnie twarda sztuka Ch.Abbott
  3. Przepis na sukces E.Chodakowska
  4. Pysznie bez glutenu G.Bober-Bruijn, G.Wieruszewska
  5. Paleo po polsku kuchnia współczesnych jaskiniowców D.Białowąs, A.Białowąs
  6. Paleo dieta R.Wolf (w trakcie czytania)
  7. Dieta dla aktywnych L.Cordain, J.Friel (w trakcie czytania)

1,2 i 7 polecam w szczególności, pozostałe poza 6 to skarbnice wiedzy jeśli chodzi o przepisy. 6 jeszcze nie doczytałam 🙂

 

Dodaj komentarz