Jaglanka na start

Kasza jaglana zagościła w moim jadłospisie na stałe. Na początku musiałam się do niej przyzwyczaić, za równo do smaku jak i do „konsystencji”.

Moją ulubioną kaszą jest kasza jęczmienna…uwielbiam ją nie tylko za walory smakowe, ale również dla tego, że „fajnie łaskocze” w podniebienie. Tak mam od dziecka. Continue reading →

cel: półmaraton

Przygotowania do półmaratonu w Poznaniu (17.04.2016) są w pełni zaawansowane.

W święta (mimo kontuzji) udało mi się wybiec na trochę więcej niż standardowy bieg i zrobiłam 15 km. Nie nastawiam się na uzyskanie życiówki, po prostu chcę przebiec całą trasę. Niestety od pół roku walczę z bólem stawów skokowych, lekarz próbuje zdiagnozować co mi jest dokładnie, ale na ten moment bez „sukcesu”. (o tym w innym poście) Continue reading →