Danie jednogarnkowe…czyli dzisiaj leczo na obiad

Odkąd odkryłam leczo, a miało to miejsce całkiem niedawno, zrobiłam już tyle wariacji tego dania, że mogłabym cały tydzień nic więcej nie jeść. Leczo to posiłek idealny na każdy dzień i porę roku, na obiad lub kolację. Może być z mięsem, wędliną lub tylko z samych warzyw.

Jeden garnek, prosty przepis, kilkanaście minut i danie gotowe, a brzuszek syty.

collage-1470222232750

 

Continue reading →

Chwila zwątpienia

Kiedy podejmujesz działania aby osiągnąć cel, jakikolwiek by on nie był, masz wzloty i upadki. Zaczynasz z wielką werwą, potem jest stagnacja i czasem przychodzi taki moment…trudny moment… zwątpienia. ..

Continue reading →

Wielkanoc – wyzwanie dla diety bezglutenowej

Kiedy podjęłam decyzję o rozpoczęciu diety bezglutenowej i paleo był styczeń…daleko do świąt. Z każdym dniem zbliżającym mnie do Wielkanocy zastanawiałam się jak one będą wyglądać. Wszyscy na dietach „normalnych” ja jedna na bezglucie i paleo.

OMG!!!

Continue reading →

Jaglanka na start

Kasza jaglana zagościła w moim jadłospisie na stałe. Na początku musiałam się do niej przyzwyczaić, za równo do smaku jak i do „konsystencji”.

Moją ulubioną kaszą jest kasza jęczmienna…uwielbiam ją nie tylko za walory smakowe, ale również dla tego, że „fajnie łaskocze” w podniebienie. Tak mam od dziecka. Continue reading →

Drugie śniadanie Koktajl #1

Ten posiłek to był dla mnie zawsze „trudny temat”. W szkole go nie znosiłam mimo, na studiach był przymusem. Dodam tylko, że pierwsze śniadanie o ile w ogóle istniało było ubogie. Dopiero, gdy zaczęłam ćwiczyć i biegać okazało się,że bez tego ani rusz, a jeśli chcę schudnąć to tym bardziej muszę wprowadzić coś takiego jak 2 śniadanie. Continue reading →

cel: półmaraton

Przygotowania do półmaratonu w Poznaniu (17.04.2016) są w pełni zaawansowane.

W święta (mimo kontuzji) udało mi się wybiec na trochę więcej niż standardowy bieg i zrobiłam 15 km. Nie nastawiam się na uzyskanie życiówki, po prostu chcę przebiec całą trasę. Niestety od pół roku walczę z bólem stawów skokowych, lekarz próbuje zdiagnozować co mi jest dokładnie, ale na ten moment bez „sukcesu”. (o tym w innym poście) Continue reading →