Odliczanie do końca roku..czas zacząć

2 grudnia…nie ubłagalnie kończy się ten rok..na podsumowania przyjdzie czas…a póki co…wyzwania grudniowe 😉

Koniec grudnia to dobry czas,żeby jeszcze zawalczyć o wymarzoną figurę na sylwestra….tak przynajmniej twierdzą Ci, którzy tworzą niezliczoną ilość wydarzeń na końcówkę roku. A ja patrzę na siebie i na swój brzuch i tak się zastanawiam….kurde miał być płaski z zaznaczonymi mięśniami i co? I dupa nic…wygląda jak wyglądał… Continue reading →

Smaczne Wspomnienie z dzieciństwa

Z pozoru zwyczajny dzień..no ok święto wszystkich dzieci…rano obudził nas deszcz stukając w dach…obudziłam swoją córkę..wycałowałam ją i naprzytulałam na cały dzień…jak ona to zawsze mówi do mnie: „pomiziajmy się” jeszcze trochę. (Syna przytulę wieczorem jak wróci z wycieczki szkolnej.)

Wróciłam do domu, po odwiezieniu Loli do przedszkola, zjadłam jak zwykle jaglankę na śniadanie i usiadłam do pracy. Nie minęły dwie godziny, a ja pomyślałam: mam w lodówce truskawki…pyszne, czerwone, dojrzałe i nasze polskie…to co? Robimy Koktajl?

13315490_274983556181962_2375152183049981350_n

Continue reading →

Makaron z sosem pomidorowym z cukinią

Każdy kto mnie trochę zna wie….że uwielbiam makaron. W każdym daniu, czy to będzie makaron gotowany z sosem, czy makaron w zupie czy też zapiekany. Sałatki z makaronem też zjem 😉

Najlepszym, najczęściej jedzonym przeze mnie daniem jest….Spaghetti. To moja miłość.

Od małego dziecka ulubionym daniem, „znienawidzonym” przez moją Mamę był makaron w sosie pomidorowym z ugotowanym jajkiem. Obiad Bogów! Dosłownie.

DSC_0359

Continue reading →

Płatki jaglane z pomarańczą

Piękny słoneczny poranek, siódma na budziku, czas wstać i wyszykować dziecko do przedszkola. Dziś podróż z Tatą. Drugie dziecię zaś może pozalegać dłużej w łóżku,bo dziś ma wolne przez przypadek. A Mama?…mama zaraz po tym jak dziecko wyjdzie z Tatą z domu leci do kuchni przygotować pyszne i ciepłe śniadanie 🙂

Dziś płatki jaglane z pomarańczą posypane kakao…

IMG_20160512_082233

Continue reading →

Ach te leniwe

Z dzieciństwa pamiętam kilka specjalnych ulubionych potraw mojej Mamy. Specjalnych to znaczy często serwowanych  na specjalne życzenie. Pamiętam dokładnie ich smak.

Moja dieta, na której teraz jestem niestety wyklucza je wszystkie, bo są z dodatkiem mąki pszennej lub innym dodatkiem z glutenem. Postanowiłam więc te dania przerobić na bezglutenowe. Nie wszystkie się udały, a niektóre trzeba „doprawić”.

Jednym z tych ulubionych dań są kluski leniwe z masłem i cukrem. 

Continue reading →

Babka cytrynowa i bezglutenowa

Nie przepadam za babkami..no tak mam, chyba,że wyjątkowo jestem głodna, a babka jest wilgotna to wtedy mogę nawet się zajadać. Ale szczerze mówiąc…nie muszą istnieć..muffinki niestety też.

Ponieważ zbliżały się święta wielkanocne…a moje towarzystwo domowe lubi takie wypieki babkowe to postanowiłam zaszaleć i zrobić coś abym i ja mogła spokojnie się delektować słodkościami.

Continue reading →

Wielkanoc – wyzwanie dla diety bezglutenowej

Kiedy podjęłam decyzję o rozpoczęciu diety bezglutenowej i paleo był styczeń…daleko do świąt. Z każdym dniem zbliżającym mnie do Wielkanocy zastanawiałam się jak one będą wyglądać. Wszyscy na dietach „normalnych” ja jedna na bezglucie i paleo.

OMG!!!

Continue reading →